Zagadka zmumifikowanego płuca królowej rozwiązana

aregundaPo żyjącej w VI w. królowej Franków Aregundzie przetrwały do naszych czasów kości szkieletu i… jedno płuco. Te szczątki wprowadziły w zdumienie archeologów, którzy otworzyli sarkofag w 1959 r. Dziś zespół naukowców wyjaśnia, w jaki sposób płuco królowej było w stanie przetrwać tak długo.

Kluczem do rozwiązania okazał się miedziany pas, z którym złożono zmarłą do grobu. Sarkofag w Bazylice St. Denis krył bowiem nie tylko szkielet i płuco, ale również pasmo włosów, biżuterię oraz kilka fragmentów tkanin i skóry.

Szczątki rozpoznano dzięki pierścieniowi z napisem Arnegundis Regine. Królowa Aregunda (ok. 515 – ok. 580) z dynastii Merowingów była jedną z sześciu żon Chlotara i matką Chilperyka.

Międzynarodowy zespół pod przewodnictwem Raffaelli Bianucci, bioantropolożki z Wydziału Medycyny Sądowej Uniwersytetu w Turynie, zaprezentował na konferencji w Niemczech wyniki swojego dochodzenia, o czym poinformował Discovery News.

Scanning mikroskopem elektronowym ujawnił na powierzchni tkanki płuca duże skupiska jonów miedzi. Inne badania wykazały skupienia tlenków miedzi. Analizy biochemiczne poinformowały ponadto o niewielkich ilościach kwasu benzoesowego i jego pochodnych.

Według badaczy te ostatnie występują w świecie roślin i były stosowane do balsamowania zwłok np. w starożytnym Egipcie. Przyznali rację historykom, którzy już wcześniej sugerowali, że Aregunda przeszła doustną iniekcję płynu przygotowanego na bazie ziół. Prawdopodobnie, od kiedy królowa zaczęła nosić miedziany pas na swojej talii, tlenki miedzi dostawały się do jej płuc. Konserwujące właściwości miedzi w połączeniu z balsamującą mieszanką ziół pozwoliły przetrwać jednemu z płuc do dzisiaj.

aregunde

Rysunek królowej Aregundy w sukni, jaką prawdopodobnie miała na sobie po śmierci (rys. L. Brossard, Inrap)

Źródła historyczne informują, iż w VI w. w państwie Franków poddawano mumifikacji ciała władców i świętych. Merowingowie poznali tę procedurę od Rzymian, którzy z kolei spotkali się z nią w Egipcie. Zabiegi mumifikacyjne Merowingów były jednak zdecydowanie mniej skomplikowane i wydajne niż egipskie. Używali płóciennych pasków nasączonych żywicą z dodatkiem tymianku, pokrzywy, mirry i aloesu.

Na podstawie oględzin szkieletu stwierdzono, że Aregunda miała 155 cm wzrostu. Zmarła w wieku około 61 lat z nieznanych przyczyn.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Wydarzenia i otagowano jako , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*