Zabytek upamiętniający Haralda Sinozębego w rękach polskiej rodziny ze Szwecji

21+MALM+MYNT+03

Fot. Aline Lessner

Polska rodzina mieszkająca w Szwecji może się okazać posiadaczami zabytku upamiętniającego śmierć i pogrzeb duńskiego króla Haralda Sinozębego na Wolinie w 986 r.

11-letnia córka państwa Sielskich ze szwedzkiego miasta portowego Malmö pokazała pamiątkę rodzinną szkolnemu nauczycielowi a ten zainteresował nią naukowców. Ci na początku stwierdzili jedynie, że przedmiot nie jest monetą a złotą blaszką. Dopiero archeolog Sven Rosborn z Uniwersytetu w Lund, specjalizujący się w epoce wikingów, rozpoznał w zabytku tabliczkę wybitą po roku 986 na cześć zmarłego Haralda Sinozębego. Sprawę opisał dziennik Aftonbladet.

Rosborn nie jest jeszcze pewny swojej interpretacji. Z rodziną Sielskich skontaktowali się już inni naukowcy ze Szwecji, Danii i Polski zainteresowani zabytkiem. Jego autentyczność powinna potwierdzić analiza stopu.

Blaszkę ofiarował kobiecie z rodziny Sielskich, kolekcjonerce monet i guzików, w 1946 r. miejscowy pastor. Niedawno pamiątkę odziedziczyła nastoletnia Maja Sielska i dopiero ona odkryła, że pamiątka może mieć jakąś większą historyczną wartość.

Harald Sinozęby był królem Danii i Norwegii. Około roku 965 przyjął chrzest i wprowadził w Danii chrześcijaństwo. Wspierał Słowian połabskich (jego żoną była Tofa – córka księcia obodryckiego Mściwoja) przeciwko Cesarstwu. W nestępstwie konfliktu ze swoim synem Swenem Widłobrodym schronił się w Wolinie-Jomsborgu, gdzie zmarł.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Wydarzenia i otagowano jako , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

3 Komentarze

  1. Andrzej Sielski
    Opublikowano 26 listopada 2014 o 08:47 | Link

    Blaszkę otrzymał mój stryj mjr Stefan Sielski dowódzca 22 batalionu WOP, który umożliwił rodzinie niemieckiej przedostanie się do strefy amerykańskiej. Przede areszowaniem przez UB zdążył medalion przekazać mojemu ojcu Michałowi Sielskiemu. Po smierci ojca włascicielem medalionu została moja matka Staniasława Sielska, ktora przyjechała do Szwecji w ramach łączenia rodzin. Zmarła 12 lutego br. i przed smiercią medalio przekazała mojej starszej wnuczce Maji.

    • Grzegorz Antosik
      Opublikowano 26 listopada 2014 o 10:06 | Link

      Wspaniała historia. Gratuluję niezwykłej pamiątki!

  2. Adrian
    Opublikowano 28 listopada 2014 o 19:54 | Link

    Wspaniała historia, aż miło.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*