Wierzenia Słowian na kongresie archeologów

SAM_1552W Warszawie zakończył się Pierwszy Kongres Archeologii Polskiej. Ostatniego dnia jego trwania wśród mnogości tematów odnośnie średniowiecza wyróżniła się sesja dotycząca interpretacji kultury symbolicznej. Archeolodzy oczywiście w dużej mierze skupili się na badaniu cmentarzysk, ale zajmujący okazał się również problem jak ogólnie odczytywać pozostałości materialne w sferze wierzeniowej. Rozważania prowadzono głównie na przykładzie pogańskiego świata Słowian oraz kultury symbolicznej społeczeństw pradziejowych zamieszkujących ziemie polskie.

Dr Joanna Wawrzeniuk z Instytutu Archeologii UKSW podjęła się przeglądu prac „młodego pokolenia archeologów” pod kątem tego, co wniosły one do naszego spojrzenia na religię pogańskich przodków. Przyjrzała się ich sposobom interpretacji symbolicznego wymiaru kultury materialnej.

Dokonania archeologów

Po zakończonym wystąpieniu zapytana przez portal Mediewalia.pl o najważniejsze spośród tych prac wskazała na Ślężańską układankę Andrzeja Mierzwińskiego:

- To jest ciekawa propozycja ponieważ opierając się na źródłach archeologicznych, także częściowo etnograficznych, mniej historycznych, prezentuje szereg propozycji badawczych w oparciu o różne kierunki metodologiczne przyjęte w antropologii. Te różne podejścia powodują, że po zastanowieniu się nad rzeźbą mnicha na górze Ślęży ze znakiem „X” nie jest ważne czy jest ona celtycka, słowiańska, przedchrześcijańska w rezultacie okazuje się, że to nie jest ważne. Istotne staje się to po co ona tam stoi, co ona ma sobą utożsamiać, co ma sobą przedstawiać. I to jest ciekawe innowatorskie podejście.

Doceniła również artykuł Andrzeja P. Kowalskiego Słowiański rytuał tuszenia ognia i jego ślad w reliktach średniowiecznego Gdańska (Pomorania Antiqua, t. XX). Zaintrygowało ją jak materiał archeologiczny stał się tam przyczynkiem do rozważań komparatystycznych na gruncie indoeuropejskim, szukania wyjaśnień w etnografii i językoznawstwie.

SAM_1560

Wystąpienie dr Joanny Wawrzeniuk

- Literatura etnograficzna mówi, że ogniowi w różnej postaci oddawano cześć, ale potwierdzenia tego nie ma w materiale archeologicznym, bo z palenisk, czy fragmentów naczyń pozostałych przy paleniskach my, archeolodzy, mało możemy wywnioskować. Jednak językoznawcza analiza słowa „tuszenie” powoduje, że możliwości badawcze się rozszerzają na tyle, że pozwalają nam spojrzeć na problem z innej strony. Tutaj widzę właśnie językoznawstwo, a także toponomastykę,  jako nowe kierunki badawcze, który my, archeolodzy, w interpretacji dawnych wierzeń powinniśmy szerzej wykorzystywać.

Dr Wawrzeniuk uważa, że religia Słowian jest stosunkowo dobrze przebadana, ale wciąż brakuje syntezy archeologicznej ujmującej religię przedchrześcijańską w szerszym kontekście. – Brakuje nowego spojrzenia na religię pradziejową, czy przedchrześcijańską; na to, co się działo ze społecznościami zamieszkującymi ziemie polskie przed okresem chrześcijaństwa: jak one funkcjonowały, w co wierzyły, jakich do tego używały środków. Nie chodzi głównie o artefakty tylko o konteksty, o zespoły czynności, które my, archeolodzy, pomijamy, bo może nie jesteśmy predysponowani do tego żeby to wszystko interpretować, bądź też nie czujemy się na siłach, bądź też się boimy krytyki z zewnątrz.

Joanna Wawrzeniuk obecnie zajmuje się zjawiskiem przemian obrzędowości pogrzebowej na terenie Polski wschodniej (Podlasie i Lubelszczyzna) z punktu widzenia archeologii i antropologii. Widzi potencjał we współpracy z badaczami zza wschodniej granicy, z Białorusi, Litwy i Ukrainy, częściowo również z Rosji. Porównanie materiałów z Polski do wschodniosłowiańskich poszerza możliwości badawcze i może doprowadzić do interesujących wniosków.

Jak badać

W sesji Interpretacje kultury symbolicznej zabrali głos również inni archeolodzy. Paweł Szczepanik zajął się problemem poznania religii Słowian poprzez materialne wytwory kultury. Stwierdził, że zwrócenie się w kierunku archeologii jest najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, gdy szanse na wzbogacenie płytkiego zasobu źródeł pisanych są prawie zerowe. Dotychczasowe zainteresowanie przedmiotami kultowymi określił jako niezadowalające. Dlatego warto się im przyjrzeć i na pierwszym miejscu wśród nich wymienił przedstawienia bóstw.

Nad możliwościami identyfikacji przez archeologów wczesnośredniowiecznych ośrodków kultu pogańskiego pochylili się w przygotowanym do odczytu tekście Kamil Kajkowski i Andrzej Kuczkowski. Kajkowski przedstawił słuchaczom dotychczasowe refleksje naukowców w tej kwestii. Wymienił kryteria i wskazówki, które mogą pomóc w identyfikacji miejsc kultu, m.in. zwrócił uwagę, że jeśli gdzieś stwierdzono centrum władzy to w jego pobliżu należy się spodziewać również ośrodka kultu.

Głos na sesji zabrał również dr Leszek Gardeła. Jego zaniepokojenie wywołuje łatwość z jaką pochówki nietypowe uznaje się za antywampiryczne. Za przykład podał choćby ostatnią głośną sprawę z Gliwic. Zauważył, że pytające go o to media z całej wypowiedzi wyjęły tylko krótki fragment o wampirach a reszta tłumaczeń nie spotkała żadnego zainteresowania. Gardeła wspomniał również o nowej książce wiążącej się po części z tym tematem, gdyż analizującej m.in. pochówki bez głowy.

Cmentarzyskami przełomu średniowiecza zajęła się dr Adriana Ciesielska. Zinterpretowała je w kategoriach teorii dotyczących grup indywidualnych i kolektywistycznych, społeczeństw typu societas i communitas. Było to w zasadzie powtórzenie jednego z rozdziałów jej pracy habilitacyjnej.

Koniec kongresu

Jak widać z przeglądu tematów naukowe zainteresowanie kulturą duchową pogańskich Słowian wśród archeologów wciąż jest spore. Na kongresie przedmiotem dyskusji stały się nie tyle nowe odkrycia, co raczej rozważania nad ograniczeniami swojej dyscypliny, ale też szukanie potencjału badawczego.

Największe problemy, z którymi borykał się kongres były natury organizacyjnej. Pierwszego dnia szybko okazało się, że referaty mają nawet półtorej godziny opóźnienia. Drugiego dnia w trakcie sesji Miasta i zamki prawie żadne wystąpienie nie miało kolejności zgodnej z harmonogramem i przychodząc nie było wiadomo na co się trafi, ani co będzie następne. Chociaż zakończenie obyło się w miarę bez przeszkód. Teraz pozostaje czekać na wydanie tego ogromu materiałów z kongresu, co ma podobno nastąpić już w przyszłym roku.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Archeologia, Wydarzenia i otagowano jako , , , , , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*