Obóz Jagiełły stał w innym miejscu

wladyslaw-jagielloTrasa przemarszu i stacjonowania wojsk polsko-litewskich przed bitwą pod Grunwaldem nie przebiegała tak, jak się do niedawna specjalistom wydawało. Dr Marek A. Janicki z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego wskazuje argumenty za umieszczeniem przed bitwą obozu Jagiełły w miejscu raczej nie branym pod uwagę. To się dobrze składa, bo w przyszłym roku poszukiwania placu boju będą kontynuowane, co zapowiedział dr Piotr Nowakowski z Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

Dwa podstawowe dzieła historyczne poświęcone bitwie grunwaldzkiej (Stefana M. Kuczyńskiego i Andrzeja Nadolskiego), według Janickiego zdogmatyzowały poglądy na jej przebieg. Wiele zawartych tam ustaleń podważył Sven Ekdahl. Rozważając jego myśl w oparciu o źródła musimy dojść do wniosku, że Władysław Jagiełło wcale nie rozłożył się przed bitwą nad jeziorem Łubień.

Na takie usytuowanie obozu wskazywała koncepcja Kuczyńskiego/Nadolskiego. Według niej król rankiem 15 lipca maszerował spod Dąbrówna pod Grunwald z szerokim obejściem od południowego wschodu. Następnie namiot kapliczny i obozowisko rozstawiono na brzegu Łubienia, co miał opisywać pewien fragment Annales Jana Długosza. Wojska rozlokowały się  wzdłuż tzw. Doliny Wielkiego Strumienia na osi od  południowego zachodu na północny wschód. Odmienny pogląd na całą tę sprawę przedstawił Ekdahl. Według niego domarsz spod Dąbrówna pod Grunwald nastąpił trasą północną (traktem głównym od zachodu przez Samin). Oba wojska stanęły wzdłuż osi od północnego zachodu na południowy wschód (prostopadle w stosunku do ustawienia wskazanego przez polskich badaczy), na południowy zachód od Stębarku.

Janicki przytaczając fragment Annales dotyczący wydarzeń przed bitwą czyni kilka istotnych uwag. Po pierwsze rex in campos perveniens (odnośnie momentu rozłożenia obozu) należy rozumieć jako król, docierając do pól, czyli sytuacja ma miejsce przed dotarciem na pola Grunwaldu, nie na nich samych (większość tłumaczeń oddaje to jako przybycie na pola Grunwaldu), wśród gajów i krzaków. Jeszcze poważniejszych problemów przysparza kolejny passus: stativa exercitus metari et tabernaculum capelle supra collem ediciorem lacum Luben spectantem locari. Jego interpretacje znawców bitwy były mniej więcej zgodne, że namiot kapliczny stanął na wzgórzu z widokiem na jezioro Łubień, na jego brzegu, lub wręcz przeglądał się w jego tafli. Jezioro nie jest widoczne nawet z najwyższego wzniesienia na polach grunwaldzkich, jedynie z jego wysokiego zachodniego brzegu i nie może służyć jako punkt orientacyjny. Janicki (podobnie jak Ekdahl) zauważa, że właściwe rozumienie tekstu zakłada jedynie, że namiot kapliczny Jagiełło nakazał rozmieścić na wzgórzu od strony jeziora Łubień lub pagórku od strony jeziora Łubień. Oznacza to jedynie skierowanie zbocza jakiegoś wzgórza w kierunku jeziora i absolutnie nie jest tożsame z położeniem nad jeziorem ani z widokiem na jezioro.

W sukurs idzie tu inny fragment z dzieła Cronica conflictus. Czytamy tam, że postój urządzono w trakcie pochodu, nie planując stałego obozu a jedynie odprawienie nabożeństwa. Na jego miejsce wybrano wzgórze stanowiące dogodny punkt widokowy. Tam, na skraju lasów, wojska królewskie zostały zaskoczone wieścią o szykującym się w pobliżu wrogu.

Cronica conflictus początkową odległość dzielącą przeciwników szacuje na niemal 20 stadiów, czyli ok. 3,7 km. Jeśli słuszna jest lokalizacja obozu krzyżackiego w miejscu ruin kaplicy grunwaldzkiej to postoju Jagiełły należy wyglądać w promieniu 3,5-4 km od niej.

Jak stwierdza Janicki: „przyjąwszy jednocześnie hipotezy A. Nadolskiego i S. Ekdahla o usytuowaniu obozu krzyżackiego w miejscu ruin kaplicy oraz hipotezę Ekdahla o północnej trasie domarszu sprzymierzonych, a zarazem szacunek odległości między obozem krzyżackim czy też widocznym skupiskiem wojsk i miejscem, w którym ustawiono na wzgórzu namiot kapliczny, musielibyśmy założyć, że stanął on na jednym ze wzgórz położonych na wschód, względnie  południo‑wschód od Samina, w kierunku na jezioro Łubień, być może bliżej Samina aniżeli Grunwaldu czy nawet dalej na południe od Grunwaldu w stronę Ostrowitego i Łogdowa”. Na tym obszarze, na zachód od drogi Grunwald – Łodwigowo, założono dotąd tylko jedno stanowisko archeologiczne, koncentrując się głównie na badaniach wokół kaplicy.

Stąd Jagiełło osobiście wyruszył konno przyjrzeć się wrogim wojskom. Następnie rozpoczął przygotowania do starcia na równinie pewnego pola między dwoma gajami.

Po zakończonej bitwie stały obóz został już założony w innym miejscu – o „ćwierć mili” (ok. 2 km) od pola bitwy, nad niewymienionym z nazwy jeziorem. Według Janickiego, Długosz nie podał nazwy jeziora, gdyż chodziło mu o to samo jezioro, które wspominał wcześniej, czyli Łubień. Tak więc ostatecznie stanął tutaj obóz (być może miał być nim docelowo już przed bitwą, zanim wojska krzyżackie zaskoczyły Jagiełłę na wzgórzu).

nadolski

Trasa marszu wojsk polsko-litewskich i krzyżackich według A. Nadolskiego

Tymczasem w przyszłym roku szykuje się kolejna okazja by weryfikować konkurujące ze sobą teorie naukowe o miejscu i przebiegu bitwy. Na połowę sierpnia zapowiedział poszukiwania kierownik działu archeologiczno-historycznego Muzeum Bitwy pod Grunwaldem dr Piotr Nowakowski. Podobne, z udziałem kilkudziesięciu archeologów i detektorystów z Polski i innych krajów, odbyły się już w tym roku. W roku 2015 sprawdzana będzie teoria Ekdahla, lokująca starcie na południe od miejsca przyjmowanego w polskiej historiografii. Do przebadania wybrane zostały działki na południowy wschód od wzgórza pomnikowego. Poszukiwacze ruszą również szlakiem ucieczki wojsk krzyżackich, czyli na północ od szosy Grunwald – Stębark.

Teren bitwy wydaje się większy niż dotąd przypuszczano. W tym roku znaleziono sporo zabytków, głównie części oporządzeni jeździeckiego i rzędu końskiego. Potwierdzono, że odnaleziony topór pochodzi z XIV-XV w. Został już poddany konserwacji i za dwa miesiące będzie można go oglądać w muzeum.

Artykuł Marka Janickiego O pewnych dogmatach i kontrowersjach historiografii grunwaldzkiej. Miejsce postoju Władysława Jagiełły przed bitwą pod Grunwaldem a miejsce obozowania po niej w świetle Cronica conflictus i Annales Jana Długosza ukazał się w czasopiśmie Średniowiecze Polskie i Powszechne, nr 6 (10), 2014.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Archeologia, Publicystyka, Wydarzenia i otagowano jako , , , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Jeden Komentarz

  1. URSZULA
    Opublikowano 7 stycznia 2015 o 18:51 | Link

    Bardzo ciekawy artykuł ,interesuję się tematem czysto amatorsko ,ale chciałabym ,żeby w okolicy przemarszu wojsk Jagiełły było przeprowadzonych więcej badań archeologicznych.Z dzieciństwa pamiętam ,że babcia opowiadała mi o tym jak znajdowali kości koni ,jakieś pozostałości broni białej na półwyspie na jeziorze Tarczyńskim (podobno była tam jakaś bitwa,tylko jaka?)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*