Międzynarodowa konferencja o Rurykowiczach

rurykW dniach 14-16 listopada odbędzie się IV Międzynarodowa Konferencja Naukowa z cyklu Colloquia Russica. Tym razem temat to Rurykowicze w świecie powiązań dynastycznych: polityka, obyczajowość, kultura, religia (X – XVI ww.). Do Europejskiego Centrum Spotkań Wojciech – Adalbert w Mogilnie zjedzie się 37 uczestników z 8 krajów.

 Konferencja podzielona została na 9 paneli. Na otwarcie konferencji kilka słów o Mogilnie w dynastii Piastów powie wicemarszałek województwa kujawsko – pomorskiego dr Dariusz Kurzawa. Wykład inauguracyjny wygłosi prof. Fiodor Uspienskij z Moskwy. Zaprezentowany zostanie III tom Colloquia Russica (Ruś epoki najazdów mongolskich: 1223–1480). Potem wszystkich obecnych cieszyć będą wykłady związane z tematyką Rurykowiczów, władców Rusi, ich międzynarodowych kontaktów rodzinnych i politycznych.

 To wyjątkowa okazja dla wymiany poglądów naukowców zajmujących się dziejami średniowiecznej Rusi. Dla zobrazowania różnorodności podjętych tematów warto przybliżyć kilka wystąpień.

 Polacy o Rusi

 Anna Madej z Uniwersytetu Jagiellońskiego zainteresowała się tym, co pito na ruskich dworach książęcych w wiekach X-XII. I oczywiście nie chodzi tu o mleko, ale o napoje alkoholowe. Zwyczajem władców ruskich, podobnie jak na innych dworach europejskich, było urządzanie wystawnych uczt. Miały one na celu zdobycie przychylności podejmowanych gości. Włodzimierz I organizował takie uczty w każdą niedzielę. Podstawowym trunkiem na nich był miód. Przygotowywano go w ogromnych ilościach i nie tylko częstowano możnych gości, ale również rozdawano go w beczułkach ubogim razem z jedzeniem. Zdecydowanie rzadziej w użyciu było wino. Zdobyło popularność po chrystianizacji, ale raczej nie produkowano go na miejscu a sprowadzano z krajów południa Europy.

 Książę Izjasław i jego powiązania z Bolesławem Szczodrym, Henrykiem IV i papieżem Grzegorzem VII stały się kanwą zaplanowanego wystąpienia Norberta Delestowicza z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Izjasław został seniorem w podzielonym państwie po śmierci swego ojca Jarosława Mądrego, jednak w 1068 r. na skutek powstania kijowskiego wygnano go z kraju. W ten sposób rozpoczęły się wędrówki ruskiego księcia po Europie. Po pomoc w odzyskaniu tronu udał się na dwór księcia polskiego Bolesława Szczodrego, potem króla niemieckiego Henryka IV, wreszcie apelował u samego papieża. Delestowicz, wbrew opinii Jana Powierskiego, datuje drugą wyprawę Izjasława na Ruś nie na rok 1076, lecz 1077. Stara się też wyjaśnić, czy Bolesław wziął osobisty udział w tej wyprawie oraz na ile jego działania były niezależne od stanowiska w tej sprawie papieża.

 Studia nad rytuałem stały się ostatnio istotnym wątkiem w historiografii. Do problemu tego powraca Łukasz Fabia z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na warsztat bierze gesty i rytuały w spotkaniach władców polskich i ruskich. Pełniły one ważną rolę w podkreślaniu swojego dostojeństwa i kreowaniu wizerunku. Okazuje się, że ich opisy zawierają pewne stałe motywy narracyjne a wizerunek władcy nawiązuje do pewnego wzorca osobowego.

 Dynastyczne zawirowania

 Viktor Adamovič z Czech zajmuje się rzeczywistymi i fikcyjnymi małżeństwami pomiędzy Rurykowiczami i Przemyślidami. Ruskie latopisy i czeskie kroniki mieszczą wiele wzmianek o ślubach jakiegoś księcia z księżniczką obcego pochodzenia, przy czym owa księżniczka pozostaje często bezimienna. Adamovič dzieli więc pięć możliwych małżeństw między Przemyślidami i Rurykowiczami na trzy kategorie: o mocnych podstawach, gdzie znane są imiona małżonków (Przemysł Ottokar II i Kunegunda); trudne do zidentyfikowania, gdy imiona małżonków nie są pewne, jak również nie jest pewne samo małżeństwo (Światopełk Mścisławowicz i córka władcy morawskiego Ottona II, Wratysław i córka Wasylka Rościsławowicza) oraz nie mające oparcia w źródłach (Bolesław III i córka Władymira Światosławowicza, Jarosław Izjasławowicz i córka Władysława I).

 Czy mongolskie oddziały brały udział w wewnętrznych zatargach ruskich książąt jako najemnicy, czy też wywalczali w ten sposób własne strefy wpływu? Odpowiedzi na to pytanie udziela Rostyslav Budzhak z Ukrainy. Po wcieleniu ruskich ziem do Imperium Mongolskiego nadal rządzili nimi ruscy książęta, jednak teraz musieli udawać się do Złotej Ordy po jarłyk dla potwierdzenia swych praw. Nie wpłynęło to na złagodzenie sporów między nimi. Dla ich rozwiązania na swoją korzyść zwracali się o pomoc do Mongołów, zaś ci nie odmawiali jej mając okazję wzmocnić odpowiedniejszą dla nich stronę konfliktu. Mongolska ingerencja szczególnie nabrała na znaczeniu w XIII wieku, kiedy Andrzej, syn Aleksandra Newskiego, wykorzystał ją przeciw swojemu bratu Dymitrowi. Jednak później Andrzeja wspierał chan Złotej Ordy Tochta, zaś jego przeciwnika Dymitra inny mongolski autorytet – Nogaj. Tak więc również sami Mongołowie wykorzystywali konflikty między ruskimi książętami do własnych celów politycznych.

 Refleksy prasłowiańskiej kultury

 Nowogród łączył w sobie elementy wielu kultur, o czym świadczą badania archeologiczne. Olena Tianina z Rosji postanawia przyjrzeć się tym z nich, które można uznać za pogańskie. Skandynawska kultura duchowa odbija swe wyraźne piętno w Nowogrodzie w epoce rządów Włodzimierza I i Jarosława Mądrego. Z tego okresu pochodzi ogromna ilość młoteczków Thora jak i amuletów z kłów dzika, związanych z bogiem Frejem. Inne amulety wiążą się wyraźnie z Bizancjum. Na awersie mają one postać świętego, zaś na rewersie – wężową kompozycję, czyli 6-14 węży ułożonych na wzór antycznego obrazu Meduzy-Gorgony. Najstarsze egzemplarze łączy się z Włodzimierzem Monomachem.

 Adam Miesiarkin ze Słowacji podejmuje temat idei słowiańskiej wspólnoty w źródłach średniowiecznych czeskich, polskich i ruskich. Mityczna genealogia wywodzona od Lecha, Czecha i Rusa nie jest w nich oczywista. Nestor pisał o rozejściu się słowiańskich plemion znad Dunaju. Jednak nie wszyscy kronikarze dostrzegali pokrewieństwo Słowian jako ogółu i konstruowali własne wizje w celach literacko-propagandowych.

 Imię Świętopełk służy jako temat rozważań Adamowi Maderowi ze Słowacji. Było ono najpopularniejszym imieniem słowiańskim do XIII wieku. Autor zebrał przykłady 16 Świętopełków z Wielkich Moraw, Polski, Pomorza, Czech i Rusi Kijowskiej. Intryguje go czy istnieje związek między rozpowszechnieniem tego imienia a przenikaniem wielkomorawskiego dziedzictwa. Na chwilę obecną daje się to udowodnić tylko w przypadku Rusi Kijowskiej.

 Organizatorami konferencji są Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Pracownia Badań nad dziejami Rusi Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Koło Naukowe Historyków Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego przy współpracy z Uniwersytetem Przykarpackim imienia Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku. Materiały z konferencji ukażą się w IV tomie Colloquia Russica.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Wydarzenia i otagowano jako , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*