Al-Masudi o pogańskich świątyniach Słowian

Fragmeslavic3nt dzieła arabskiego historyka Al-Masudiego opisujący świątynie pogańskich Słowian doczekał się wreszcie polskiego przekładu. Jego tłumaczka, dr Urszula Lewicka-Rajewska, uważa, że podchodzono do tego opisu przesadnie krytycznie całkowicie dotąd odrzucając jego wiarygodność. Ponadto sama wciąż widzi szanse na odnalezienie innych arabskich dzieł podejmujących temat wczesnośredniowiecznej religii i kultury Słowian.

Według 66. rozdziału Złotych łąk napisanych w 956 roku przez Al-Masudiego, słowiański świat znał wiele budowli będących przedmiotem kultu. Opisuje trzy z nich. Wszystkie umiejscowione są na szczytach gór. Szczegóły wydają się dosyć fantastyczne – w jednej świątyni znajduje się mechanizm uruchamiany przez wschodzące słońce, drugą otaczają źródła różniące się kolorem i smakiem, trzecia ma być zbudowana z czerwonego korala i zielonego szmaragdu.

Nie wszystko jest fantazją

Lewicka-Rajewska podkreśla jednak prawdopodobieństwo niektórych faktów. Swój przekład oraz argumentację wyłożyła w pracy zbiorowej Świat arabski. Kultura i polityka. W rozdziale 34. Złotych łąk Al-Masudi podaje szczegóły dotyczące rozmieszczenia plemion zachodniosłowiańskich. Ponadto nazwy, które podaje wydają się być zapożyczone z ust Słowianina. Nie powinno to dziwić, gdyż na terenie kalifatu popularni byli niewolnicy słowiańscy i Al-Masudi powinien mieć z nimi do czynienia.

W Złotych łąkach przedstawiona sytuacja polityczna pochodzi jeszcze z czasów funkcjonowania Wielkich Moraw. Jeśli ten sam informator przytoczył arabskiemu pisarzowi opowieść o pogańskich świątyniach to analogicznie należałoby przesunąć ich istnienie na początek X w. Byłaby to zarazem najstarsza o nich wzmianka.

Na rzecz prawdziwości niektórych detali, według Lewickiej-Rajewskiej, przemawia fakt, że Słowianie połabscy i Pomorzanie rzeczywiście budowali kąciny. Potwierdza się fakt, że miejsca kultu umiejscawiane były na wzniesieniach, w pobliżu wody, wewnątrz budynku stał posąg, znajdował się tam skarbiec, dokonywano tam wróżb. A o wszystkim tym informuje przecież Al-Masudi – pierwsza świątynia miała służyć przepowiadaniu przyszłości, w drugiej i trzeciej stały posągi; ta ostatnia stała w odnodze otoczonej wodą. Miał ją założyć jakiś słowiański mędrzec, który „zniewolił serce, opanował duszę i ujarzmił umysł tych ludzi pomimo ich dzikiego i zmiennego usposobienia”, co też dobrze odpowiada charakterystyce choćby kapłanów z Arkony.

Czekają na odkrycie

Łąki złota są tylko skróconą wersją jednego z zaginionych dzieł Al-Masudiego. Zresztą on sam stwierdza, że w innych, wcześniejszych (dziś nie znanych nam) rozdziałach dokładniej przedstawia na przykład historię pogańskiego „mędrca”. – Nie jest wykluczone, że jakiś egzemplarz zachował się w czeluściach bibliotek, w którymś z arabskich uniwersytetów lub innych ośrodków religijnych lub naukowych. Takie rzeczy zdarzały się już. Raczej nie oczekiwałabym takiego odkrycia w archiwach europejskich, czy amerykańskich, choć i tam mogłyby się znaleźć jakieś nieopisane jeszcze rękopisy – stwierdza dla Mediewalia.pl Urszula Lewicka-Rajewska.

Ale to nie jedyny podejrzany. Badaczka wskazuje też Ibrahima ibn Jakuba, którego relację znamy tylko z późniejszych przekazów. Niewykluczone, że dowiedzielibyśmy się o Słowianach znacznie więcej, gdyby odnaleźć przekaz oryginalny.

- Mamy jeszcze al-Djahiza, którego kilkadziesiąt prac uważa się za zaginione. Ten autor nie zajmował się w zasadzie Słowianami, ale ponieważ interesowało go wszystko (dosłownie), wspominał kilkakrotnie o Słowianach przy różnych okazjach, czyniąc ciekawe spostrzeżenia antropologiczne i etnograficzne – dodaje Lewicka-Rajewska.

Badaczka na razie nie kontynuuje studiowania źródeł arabskich. Jej macierzysta Pracownia Źródeł Orientalnych i Numizmatyki na Uniwersytecie Jagiellońskim została zlikwidowana w ubiegłym roku. W związku z tym nie doczekamy się również opracowywanego tam ogólnego przekładu Al-Masudiego szykowanego dla serii Źródła arabskie do dziejów Słowiańszczyzny.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Publicystyka, Wydarzenia i otagowano jako , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

7 Komentarze

  1. Kiszuriwalilibori
    Opublikowano 31 października 2013 o 19:05 | Link

    Rzecz w tym, ze nie ma tam nic o mechanizmie uruchamianym przez słońce, tylko, że świątynia zorientowana jest na Wschód

    • Grzegorz Antosik
      Opublikowano 1 listopada 2013 o 08:07 | Link

      Cytuję: Istnieją opowieści o konstrukcji (…) o mechanizmach umieszczonych na jej szczycie tak, aby były wprawiane w ruch przez wschodzące słońce…

      • Kiszuriwalilibori
        Opublikowano 14 stycznia 2014 o 19:04 | Link

        Rzecz w tym, że wbrew temu, co pisze Autorka, „to nie jest tak, że wreszcie mamy polski przekład”, albowiem: 1. od tegoż przekładu zaczyna się dzieło Lelewela pt. „O bałwochwalstwie Słowian” 2. przekład autorstwa Kiszuriwalilibori jest dostępny w sieci na forum Historycy.org od dnia znacznie wcześniejszego niż data niniejszej publikacji.
        Przynajmniej o 1. Autorka powinna wiedzieć. Co się zaś tyczy treści co do której zgłosiłem wątpliwości, oryginał i francuski przekład dostępne są na angielskiej wikipedii i każdy może sprawdzić co jest tam napisane a co nie.

        Pozdrawiam
        Kiszuriwalilibori

        • Grzegorz Antosik
          Opublikowano 14 stycznia 2014 o 19:40 | Link

          Przekład Lewickiej-Rajewskiej jest pierwszym przekładem na polski z arabskiego oryginału. Zarówno przekład Lelewela jak i zapewne Twój opierają się na tłumaczeniu z arabskiego na język europejski i dopiero z niego na polski.

          • kiszuriwalilibori
            Opublikowano 14 stycznia 2014 o 19:54 | Link

            Co do Lelewela – zapewne tak było. Co do mojego przekładu – faktem jest, że przełożyłem go z francuskiego jednak dla pewności dałem oryginał zaprzyjaźnionemu arabiście, żeby zrobił to niezależnie. To co później upubliczniłem to wypadkowa-poza kwestiami stylistycznymi przekłady były tożsame.
            Niemniej dla mnie stwierdzenie, „że wreszcie jest dostępny polski przykład” jest pewnym nadużyciem, stąd komentarz

  2. Arturo
    Opublikowano 19 lutego 2014 o 01:52 | Link

    Niesamowite informacje.
    Wielka szkoda że ludziom starającym się poukładać puzle historii rzucane są kłody pod nogi, widać komuś to przeszkadza.
    Szczególnie ujemy mnie słowa ”… jakiś słowiański mędrzec, który „zniewolił serce, opanował duszę i ujarzmił umysł tych ludzi…”
    To zgadzałoby się z opisami Anastazii w kórych mowa jest o ”Egipskich Kapłanach” i o tym jak wyniszczali Słowiańszczyzne.
    Może się kiedyć o tym przeczytamy ze starożytnych ksiąg…

  3. Ariolo
    Opublikowano 2 lutego 2015 o 01:44 | Link

    @Arturo „”… jakiś słowiański mędrzec, który „zniewolił serce, opanował duszę i ujarzmił umysł tych ludzi…”
    To zgadzałoby się z opisami Anastazii w kórych mowa jest o ”Egipskich Kapłanach” i o tym jak wyniszczali Słowiańszczyzne.”

    To był „mędrzeć” który władał Słowianami, niekoniecznie mędrzec bo „hakim” znaczy też władca, lub był i mędrcem i władcą, z kronik Kadłubka wynika, że Siemowit odbudował królestwo Polskie przyłączając do niego pokrewne (czyli słowiańskie) ludy, ustanawiając m.i. setników, tysięczników, wojewodów i wszelkie władze i to działo się w czasach Cezara, a Cezar miał za przeciwnika Ariovista władcę Suevów którzy dowodzeni byli przez setników, i mieli okręgi zbrojne 1000 wojowników.
    Czyli nie ma to związku z żadnymi egipskimi kapłanami. W owym czasie religia Suevów była raczej panteistyczna.

    Cezar (O wojnie)”Za bogów uważają tylko tych, których widzą i z których pomocy namacalnie korzystają, a więc Słońce, Wulkana (Ogień – Swarog) i Księżyc, o pozostałych nawet z pogłosek nie słyszeli.”

2 Trackback URL

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*