Duńskie wyspy słowiańskich piratów

BornholmBornholm, duńska wyspa na Bałtyku, nie była w średniowieczu jednolita etnicznie i kulturowo. Choć nie zachowały się na ten temat żadne źródła pisane ani obco brzmiące nazwy, istnieją podstawy by sądzić, że napływ ludności słowiańskiej istotnie wpłynął na miejscową gospodarkę i kulturę. Archeolog dr Magdalena Naum z Uniwersytetu w Lundzie wykazała, że odkryta ceramika, narzędzia i ozdoby mogą dostarczyć informacji o trwaniu i zaniku tożsamości słowiańskich imigrantów na Bornholmie.

Niepodważalne dowody obecności Słowian na takich duńskich wyspach jak Lolland, Falster i Møn dostarczają różne dziedziny nauki. Tam nie tylko osiedlili się połabscy garncarze, których wyroby zachwycały niemal całą Skandynawię. Wyspy te stanowiły również bazę wypadową dla słowiańskich piratów.

Najbardziej dziś widocznym dla archeologów elementem słowiańskiej kultury na Bornholmie (i w jego szeroko rozumianej okolicy) jest tzw. ceramika bałtycka. Według Magdaleny Naum ceramika ta jest pozostałością po ośrodkach produkcji sprowadzonych tutaj wysoko wyspecjalizowanych garncarzy. Ich doskonałej jakości wyroby podbijały skandynawskie rynki i wpłynęły na zmianę sytuacji ekonomicznej Bornholmu.

Na Bornholm

W 2013 r. Magdalena Naum współpracowała w opublikowaniu wyników badań izotopu strontu pobranych z zębów osób pochowanych na cmentarzysku z XI w. z Ndr. Grødbygård. Nie pozwoliły one jednak w jednoznaczny sposób wyodrębnić słowiańskich imigrantów. Część zmarłych przybyła na wyspę ze skandynawskich regionów na północ od niej. Poddani badaniom zmarli pochowani z wyposażeniem grobowym wykazującym cechy słowiańskie byli już prawdopodobnie potomkami przybyszów.

- Badania izotopowe obejmowały nie tylko stront, ale też tlen – stwierdza dla Mediewalia.pl Magdalena Naum. – Nasze trudności z określeniem pochodzenia pochowanych na cmentarzu wynikały z jednej strony z podobnej geologii południowego Bornholmu z Pomorzem, Danią i Skanią i z drugiej strony ze skomplikowanej geologii całego Bornholmu. Ta sytuacja oznacza, że pochowani na cmentarzu w Ndr. Grodbygård mogli być ludnością lokalną i migrantami z innych części wyspy.

Wczesnośredniowieczny Bornholm przykuwa w ostatnim czasie uwagę również wielu innych badaczy. Gitte Tarnow Ingvardson zajmował się depozytami skarbów na wyspie. Zauważył, że ich liczba i wartość znacznie wzrosła w okresie XI-XII w. Wskazują one również na funkcjonowanie Bornholmu w unii gospodarczej ze Skanią i krajami słowiańskimi, poza ścisłą kontrolą jednego silnego przywódcy oraz na gromadzenie bogactwa raczej w wyniku handlu niż trybutów i najazdów. Wypowiadał się w tej sprawie na konferencji Yeast for changes. Vikings and their impact on Medieval Europe, która miała miejsce w niedawno (21-22 maja) we Wrocławiu. Słowiańska biżuteria z Bornholmu była tematem wystąpienia na tej samej konferencji Karoliny Czonstke.

Pożądani słowiańscy garncarze

Na podstawie podobieństw sposobów produkcji i samej stylistyki naczyń, Naum dochodzi do wniosku, że bornholmscy garncarze wywodzili się z rejonu Zalewu Szczecińskiego i północno-wschodnich części Meklemburgii – Pomorza Przedniego. Obszary te w owym czasie podlegały związkowi plemiennemu Luciców. Gwałtowne przemiany w ceramice odkrytej na Bornholmie ujawniły się w XI w. i w wyrazisty sposób trwały przez dwa następne stulecia.

Dlaczego jednak właśnie wtedy Słowianie pojawili się na wyspie i w jakiej roli? Była ona im zapewne dobrze znana jako miejsce postoju w podróżach morskich do ośrodków handlowych w Birce i Skanii. Ponadto w późnej epoce wikingów zarówno armie jak i bandy rabusiów rekrutowały się często z zamorskich najemników. Wreszcie niemniej znaczącą praktyką tamtych czasów były uprowadzenia ludności i handel niewolnikami. Sł‌owianie mogli przybywać na Bornholm również z własnej woli szukając ucieczki przed następstwami dramatycznych wydarzeń dotykających wówczas Obodrytów i Wieletów.

W XI i XII w. Bornholm doświadczył, wraz z całą Skandynawią, znaczących przemian w strukturze społecznej i gospodarczej. Restrukturyzacja oznaczała pojawienie się wielkich posiadaczy ziemskich, majątków królewskich, ustanowienie organizacji kościelnej i bliższe związki z państwem duńskim. Wiązało się to z dużym zapotrzebowaniem na siłę roboczą w rolnictwie i wyspecjalizowanych producentów w rzemiośle, takich jak garncarze.

Przedmioty, które pomogły utrzymać tożsamość

Naum nie poprzestała jedynie na wyciąganiu wniosków natury gospodarczej w odniesieniu do produkcji garncarskiej. W związku z tym, że wyroby te i ich wytwórcy były szeroko znane i cenione miały one również znaczenie dla zachowania tożsamości imigrantów. Przypominały one przybyszom ich słowiańską ojczyznę, stawały się w obcym środowisku jednym z elementów poczucia wspólnoty, może nawet dumy.

Podkreślaniu na co dzień poczucia odrębności mogły służyć przedmioty wywodzące się z terenów słowiańskich, takie jak kabłączki skroniowe w przypadku kobiet i przynajmniej niektóre okucia pochewek noży w przypadku mężczyzn. Słowianie po zamieszkaniu na Bornholmie kontynuowali wykorzystywanie tych elementów stroju zapewne nie tylko z przyzwyczajenia. W otoczeniu Duńczyków słowiańskie ozdoby nabierały znaczenia dla zasygnalizowania odmiennej etniczności.

Clipboard012

Przedmioty łączone ze Słowianami pochowanymi na cmentarzysku w Ndr. Grødbygård: (A) pozostałości kaptorgi i srebrny paciorek; (B) naczynie ceramiki bałtyckiej i brązowe okucie pochewki noża; (C) ułomek naczynia i paciorki; (D) okucie pochewki noża; (E) srebrny paciorek; (F) paciorek ze srebrnej zawieszki i kolczyk

Badane przez archeologów przedmioty dają się również łączyć z pewnymi rytuałami i praktykami. Na jednym z cmentarzysk w Runegård Naum zauważa grupowanie się pochówków z określonym wyposażeniem. Jedno zgrupowanie charakteryzowało się umieszczaniem całych naczyń w określonym miejscu grobu, drugie – tylko ułomków naczyń obok ciała. Praktyka rozbijania naczyń nad pochówkiem zmarłego znana jest dobrze z terenów zamieszkiwanych przez Słowian zachodnich. Sugeruje to zachowanie rodzimych zwyczajów pogrzebowych wśród Słowian osiedlonych na Bornholmie.

Przedmioty mogły być traktowane jako element dziedzictwa. Naum zwraca uwagę na przykład na produkcję ceramiki na farmie Møllebjerg, gdzie ceramika nie zmieniała formy ani zdobnictwa przez cały okres funkcjonowania farmy. Ten konserwatyzm mógł służyć utrzymaniu pamięci. Podobnie można interpretować znalezisko z grobu kobiecego w Ndr. Grødbygård. Brosza wykonana z dawnego kabłączka skroniowego i przypięta do ubrania mogła być pamiątką rodzinną.

Koniec słowiańskiej mniejszości

Materialne ślady słowiańskiej diaspory zanikają w XIII w. Poza ten okres nie wykraczają ani znaleziska ceramiki bałtyckiej ani charakterystycznych okuć pochew noży. Ma to zapewne związek ze zmianami polityczno-gospodarczymi, jakich doświadczyła wyspa. W XIII i XIV w. Bornholm został wciągnięty w walkę o strefy wpływów pomiędzy duńskimi królami a arcybiskupami Lundu. Ci ostatni okazali się bardziej skuteczni i przejęli wpływy z rybołówstwa i rolnictwa. Niewolnictwo natomiast straciło swe znaczenie, zaś dawni niewolnicy stali się bezrolnymi chłopami zatrudnianymi na wielkich farmach.

Clipboard013

Po lewo przykłady form naczyń słowiańskich typowych dla ceramiki bałtyckiej. Po prawo przykładowa ceramika epoki wikingów (oprac. M. Roslund)

Bornholm to nie jedyne miejsce w Skandynawii, które w tym czasie przeżyło napływ słowiańskich imigrantów. Południowo-wschodnie wyspy duńskie usiane są słowiańskimi nazwami. W Skanii (południowo-zachodnia Szwecja) nie brakuje zabytków archeologicznych wiązanych ze Słowianami. Wczesnośredniowieczny Lund i okoliczne osiedla wykazują nagłą zmianę w produkcji garncarskiej, gdy ręcznie lepione naczynia zastąpione zostały przez bardziej zaawansowaną ceramikę bałtycką. Jej najstarsza forma (około roku 1000) najbardziej przypomina tę znaną z Rugii i części terytorium Luciców. Skalę i szybkość tej zmiany trudno wytłumaczyć w kategoriach innych niż napływ słowiańskich wykwalifikowanych garncarzy.

następna strona ->

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Publicystyka i otagowano jako , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*