Bitwa pod Niekładzem, której nie było

pomorze„Pod Niekładzem też doszło do walnej bitwy, w której wojska pomorskie (podobno 18 000 liczące) zostały rozgromione, miasto zdobyte, cała ludność okoliczna wycięta, a ziemia spustoszona” – tak pisał o bitwie pod Niekładzem Karol Maleczyński w biografii Bolesława Krzywoustego. Tak też powtarzali wszyscy kolejni historycy, wyrażając jedynie wątpliwości co do jej lokalizacji. Zupełnie inaczej jednak źródła historyczne odczytuje dr hab. Stanisław Rosik z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego zdaniem nie ma w nich mowy o żadnej bitwie i w rzeczywistości mamy tu do czynienia jedynie z „mitem historiograficznym”.

Nie jest to mit błahy, skoro bitwę poświadczają tacy wybitni polscy mediewiści jak Benon Miśkiewicz, Andrzej Feliks Grabski, Andrzej Jureczko, czy Gerard Labuda. Z tego powodu weszła ona do powszechnej świadomości, czego ostatnim akordem jest hasło jej poświęcone na Wikipedii. Czy to w ogóle możliwe, by wszyscy, nawet naukowcy, byli w błędzie?

Historycy o bitwę pod Niekładzem toczyli spory, jednak ich przedmiotem była identyfikacja miejsca bitwy a nie ona sama. Żywociarz Ottona z Bambergu, Herbord, podaje, iż wydarzenia rozegrały się apud Naclam. Gród o nazwie Nacla, który kojarzy się w pierwszej chwili to Nakło. Potrafimy go zlokalizować, mamy pewność, że istniał w czasach Krzywoustego a nawet wiemy, że był miejscem walk polsko-pomorskich. W czym więc problem?

Herbordowe Nacla

Herbord pisze: „Także potężne i umocnione miasto Nacla [Bolesław Krzywousty] zmiażdżył z wielką mocą i podpalił, a całą wokół jego okolicę ogniem i mieczem spustoszył w takim stopniu, że mieszkańcy pokazywali nam [misjonarzom] w różnych miejscach ruiny i zgliszcza oraz kurhany wymordowanych po trzech latach jakby po świeżej klęsce” (Herbord II, 5). Spustoszenie najprawdopodobniej dokonało się zimą między latami 1120 a 1121. Walki o dobrze znane nam Nakło toczyły się między Krzywoustym a Pomorzanami kilkukrotnie. Polski władca zdobył je w 1113 r. i od tamtej pory źródła nie informują o jego utracie. Dlatego historycy (przynajmniej część z nich) doszli do wniosku, że nie ma uzasadnienia teoria o zniszczeniu zimą 1120/1121  grodu, który już kilka lat wcześniej został zdobyty i pozostał w polskim posiadaniu. Cytowany passus z Herborda musiał więc dotyczyć innego grodu o podobnej nazwie.

Spekulacje dotyczyły przede wszystkim Niekładza pod Gryficami i ta interpretacja mocno zadomowiła się w świadomości. Na liście propozycji były ponadto domniemane „Nakło” pod Kołobrzegiem, położone na ziemi Luciców Anklam, wreszcie gród o nieznanej nazwie koło Kłodony (bardzo podobny opis zniszczeń). Stanisław Rosik nie rozstrzyga, o której z tych miejscowości pisał Herbord a nawet nie wyklucza, iż samo Nakło zostało w nieznanych okolicznościach utracone i musiało być zdobywane ponownie.

Co jednak koniecznie trzeba zauważyć, to brak w opowieści przytoczonej przez Herborda jakiejkolwiek informacji o bitwie stoczonej pomiędzy siłami polskimi i pomorskimi. Krzywousty po prostu obrócił w zgliszcza gród Nacla i złupił okolicę. Do tego wątku wraca Herbord jeszcze później, pisząc: „dum apud Naclam armis [Pomorzanie] subacti essent” (Herbord II, 30). Stanisław Rosik zauważa, że słowo apud tłumaczono jako „pod” (tak określano miejsce bitwy w łacinie klasycznej) a tymczasem w łacinie średniowiecznej oznacza ono „w”. Herbord wcześniej pisał o zdobywaniu grodu, z czego wynika, że chodziło mu o pokonanie zbrojnych siedzących w grodzie. Wreszcie tenże żywociarz w innych miejscach bez wątpienia używa apud w znaczeniu „w”: „apud Uznoimiam”, „apud Belgradam”, „apud Pirissam”.

Mity historiografii

Nie byłaby to pierwsza bitwa wymyślona przez historiografię. W świadomości Polaków nawet mocniej zakorzeniona jest bitwa na Psim Polu, która również nie miała miejsca. Stanisław Rosik skomentował na gorąco dla Mediewalia.pl dlaczego tak się dzieje: – Psie Pole to bardziej złożona sprawa, choć jakoś w kontekście tych rozważań mogłaby zaistnieć; natomiast ów mit w kontekście pomorskim widziałbym w samej interpretacji znaczenia i cedyńskiej lokalizacji bitwy pod „Cidini” (tu ważny jest ubiegłoroczny tom o cedyńskiej bitwie i historii regionu pod redakcją Pawła Migdalskiego z jego artykułem i moim też [Cedynia i okolice poprzez wieki, Terra Incognita, 2013 - przyp. G.A.] ). Wspomniane zapotrzebowanie na mit postrzegałbym zarówno w kontekście potrzeb historyków wojskowości, jak też – i chyba tu w pierwszym rzędzie – w obszarze kreowania podboju Pomorza jako fundamentalnego sukcesu w północnej polityce Piastów. Spektakularne zwycięstwo militarne, właśnie w walnej bitwie (kanon wyznacza chyba dla polskich dziejów w tym wypadku Grunwald), znakomicie wpisywało się w trend do podkreślania politycznej wagi tej zdobyczy.

Bitwa pod Cedynią stała się podobnym do bitwy pod Niekładzem mitem historiograficznym ponieważ w obu przypadkach nie ma pewności, co do ich lokalizacji. Cedyni przyznano ponadto rolę bramy otwierającej Mieszkowi I drogę na Pomorze, choć tak naprawdę nie wiadomo jaka była jej rola dla podboju Pomorza.

Wreszcie na koniec powróćmy do cytatu z Maleczyńskiego w akapicie rozpoczynającym ten artykuł. Jest tam mowa o pokonanym wojsku Pomorzan liczącym 18 000 ludzi. Niestety tutaj również kryje się pewne przekłamanie. Otóż według Herborda tylu Pomorzan poległo ogólnie w trakcie całych walk o Szczecin i Nacla. I niech ta wieńcząca naszą historiograficzną opowieść uwaga posłuży jako przyczynek do zastanowienia dlaczego warto zachowywać sceptycyzm.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Publicystyka i otagowano jako , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*