Religia Pomorzan w świetle wykopalisk

Recenzja: Kamil Kajkowski, Obrzędowość religijna Pomorzan we wczesnym średniowieczu, Chronicon, 2019

Obrzedowosc_Religijna_PomorzanPomorze to region, który został przyłączony do chrześcijańskiego państwa polskiego dopiero przez Bolesława Krzywoustego i gdzie pogaństwo oficjalnie rozwijało się jeszcze w pierwszej połowie XIII w. To tutaj możemy więc spodziewać się odkryć najbardziej spektakularnych przejawów kultu. I takie odkrycia, w tym również najświeższe, opisuje archeolog Kamil Kajkowski.

Autor ma już na koncie wiele artykułów na ten temat. Jego najnowsza książka to opracowanie bardzo obszerne (niemal pół tysiąca stron). Czy otrzymujemy w niej w takim razie wyczerpujące podsumowanie bieżącego stanu badań?

Monografia podzielona została na osiem rozdziałów. W początkowych zarysowane zostają ramy chronologiczne i merytoryczne, historia refleksji nad religią Słowian oraz możliwości poznawcze archeologii w tym zakresie. Na ten ostatni problem warto zwrócić baczniejszą uwagę, gdyż według popularnej opinii archeolog uznaje za kultowe to, czego nie potrafi zrozumieć. Kajkowski pokazuje, że tak nie jest podając kilka wskazówek pozwalających uznać funkcję obiektu za kultową i podpierając się przy tym mteriałem historycznym.

Dalsze rozdziały przechodzą już do właściwego zagadnienia. Najobszerniej omówione zostają miejsca kultu, czyli święte gaje, grody kultowe, kąciny i cmentarzyska. Następnie przedstawione zostają figury, w tym miniaturowe, różnego rodzaju ofiary (z ludzi, zwierząt, zakładzinowe, akwatyczne, skarby) a wreszcie amulety. Całość wieńczy podsumowanie na temat przemian przestrzeni sakralnej w czasie i materialnej realizacji przejawów myślenia religijnego i magicznego.

Choć wszystko oprawione jest w dosyć dokładnie nakreślone ramy teoretyczne to trudno uniknąć potem wyliczania kolejnych miejsc i przedmiotów kultu z krótkim opisem, co niektórym może wydać się nużące. Niemniej znając od dawna publikacje Autora wiem, że zawsze można liczyć w jego tekstach na jakieś „smaczki”. Są to zwykle informacje o mniej znanych odkryciach i ich interpretacjach, które nie przebiły się do głównego nurtu dyskusji naukowej. Tak jest i tym razem, dlatego warto przejrzeć zestawienia figurek czy ofiar choćby dla satysfakcji wyłowienia czegoś ciekawego.

Odnośnie potwierdzonych archeologicznie budynków kultowych pogańskich Pomorzan Kajkowski pisze o nich niewiele. Odrzuca jednoznacznie taką interpretację budynków z Góry Chełmskiej i Trzebawia. Dopuszcza możliwość, że z przedchrześcijańskimi świątyniami mamy być może do czynienia w Parsęcku i Żółtym. Natomiast broni przed krytyką Wolin, argumentując, iż zapewne archeolodzy, wbrew ostatnim zastrzeżeniom, znają tam położenie starszej i młodszej świątyni.

Warto zwrócić uwagę jak wiele miejsca poświęcił Kajkowski problemowi grodów kultowych. Ten kierunek zainteresowań był do tej pory raczej marginalny. Przewijały się w opracowaniach informacje o opisie w źródłach Radogoszczy jako grodu kultowego, czasem wspominano o takiej interpretacji grodzisk w Haćkach i Szeligach. Kajkowski stawia tezę, że było to jednak bardziej powszechne zjawisko niż dotąd przypuszczano. Podpiera ją przykładami grodów w Białogardzie, przy Jeziorze Kwiecko, w Rakowie, na Rowokole, na Jeziorze Klasztornym, w Janiewicach, w Rarwinie, w Runowie, w Kurowie, we Wrześnicy, w Brodach, na Jeziorze Bobięcińskim, czy przy jeziorze Radacz.

Niektóre z nich budzą wątpliwości. Na przykład zarośnięta fosa i konstrukcja plecionkowa ułatwiająca dostęp do wału grodu we Wrześnicy być może świadczą o przerwanej akcji rozbudowy a nie o funkcji kultowej. Inne natomiast kontynuują rokujący kierunek dociekań, taki jak grody podwójne – funkcjonujące obok siebie w tym samym czasie, ale pełniące odmienne role (Bobięcin, Radacz). Wreszcie pewnych odkryć chyba Kajkowski nie docenia wystarczająco. Mam tu na myśli grody, na których majdanie zlokalizowano kurhany (Rarwino, Runowo, Kurowo). Przybywa nam spoza Pomorza przykładów grodów pełniących jakieś funkcje sepulkralne, co prosi się o osobną baczniejszą analizę ich wszystkich.

Kilka słów omówienia wymaga materiał ilustracyjny uzupełniający książkę (bardzo istotny w opracowaniach archeologicznych). Znajdziemy tu sporo zdjęć i rysunków, ale… przy opisie grodów kultowych brak ich w ogóle. W innych partiach książki jest ich więcej lub mniej (w miarę dobrze zilustrowana jest plastyka figuralna) i różnej jakości. Niektóre zdjęcia są czarno-białe i mocno niewyraźne. Pozostawia to pewien niedosyt.

Ogólnie studium Kajkowskiego oceniam jednak wysoko. W moim odczuciu dokonał się postęp w podbudowie teoretycznej Autora – wyartykułowane zostają w przejrzystej formie konkretne argumenty umożliwiające kultową interpretację miejsc i przedmiotów. Widoczne jest zainteresowanie nowszą literaturą, nie tylko archeologiczną. Omawiając zabytki Autor sięga dla porównania również do przykładów spoza Pomorza a nawet spoza Polski. Do tego przeanalizowany materiał jest bardzo obszerny, dający dobre pojęcie o materialnych śladach religijności Pomorzan i obecnym stanie ich rozpoznania.

Tytuł Obrzędowość religijna Pomorzan we wczesnym średniowieczu. Studium archeologiczne
Autor Kamil Kajkowski
Wydawca Chronicon
Rok premiery 2019
Ilość stron 494
Ocena ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Książki i otagowano jako , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*