Mityczne starcie chrześcijaństwa z islamem w Europie

Recenzja: Ilona Czamańska, Jan Leśny, Bitwa na Kosowym Polu 1389, Wydawnictwo Poznańskie, 2015

bitwa-na-kosowym-poluTa bitwa przeorała Bałkany. Nie w sensie militarnym czy politycznym, ale kulturowym. Przyniosła Serbom traumę przeżywaną wciąż i wciąż przez setki następnych lat, przypominaną w kolejnych utworach epickich, obrastającą w kolejne legendy, stając się w końcu trwałym elementem tożsamości narodowej. Faktycznie nierozstrzygniętą batalię kultura chrześcijańska uczyniła swoją porażką a muzułmańska zwycięstwem. Jak do tego doszło?

Pierwszą monografię bitwy na Kosowym Polu możemy dostać w księgarni dopiero w tym roku. Późno, ale książka firmowana nazwiskami Leśnego i Czamańskiej gwarantuje rzetelną dawkę wiedzy, na którą warto było czekać.

Prof. Jan Leśny był znakomitym znawcą średniowiecznej historii Serbii, autorem pracy o dynastii Nemaniciów i wydawcą przekładu Latopisu popa Duklanina. Zmarł w 1994 roku. Jakim więc sposobem trafia obecnie w nasze ręce jego nowa książka? Leśny zdążył napisać większą jej część przed swoją śmiercią a kiedy niedawno do Ilony Czamańskiej zwróciło się wydawnictwo zainteresowane bitwą, ta postanowiła dokończyć istniejący maszynopis.

Bitwa na Kosowym Polu rozegrała się 15 czerwca 1389 r. Po jednej stronie konfliktu stanęła koalicja na czele z władcą serbskim Lazarem a po drugiej – przywódca Turków osmańskich Murad I. Co dosyć nietypowe, w bitwie zginęli obaj przywódcy.

Książka opracowana została bardzo profesjonalnie, pod kątem zarówno mniej jak i bardziej wymagającego odbiorcy. Zaczynamy od przeglądu źródeł, który pewnie bardziej zaciekawi historyków. Następnie zapoznajemy się ze stronami konfliktu, jego historią i przyczynami bitwy. Miłośnicy batalistyki znajdą dalej opis wojskowości obu st ron, z uwzględnieniem składu armii, oręża i taktyki oraz trasy przemarszu. Po przedstawieniu przebiegu samego starcia i jego skutków otrzymujemy, na co bardzo liczyłem jeszcze przed rozpoczęciem czytania, historię rozwoju mitologii kosowskiej.

Zwykle, gdy bitwa na Kosowym Polu brzmi komuś znajomo, to kojarzy ją z porażką wojsk serbskich i popadnięciem tak Serbii jak i innych państewek bałkańskich w wielosetletnią niewolę turecką. Tej walki jednak nikt nie wygrał a Serbia wcale nie stała się od razu wasalem Turków. To tradycja chrześcijańska uczyniła Lazara świętym męczennikiem, który świadomie dokonał wyboru ziemskiej porażki, by zyskać miejsce w Królestwie Niebieskim. Murada męczennikiem za wiarę uczyniła z kolei tradycja muzułmańska, ale tam śmierć w imię dżihadu musi służyć zwycięstwu, więc w micie tureckim Murad bitwę wygrał, ale potem został zabity zdradliwie.

Nie wszystko odnośnie Kosowego Pola wciąż dla współczesnych historyków pozostaje jasne. Te problematyczne kwestie zostają wyłożone. Co ciekawe, czasem okazuje się, że również Czamańska nie zawsze zgadza się ze współautorem. Dzieje się tak przy szacunkach potencjału militarnego państw Mrnjavčeviciów, lokalizacji pola bitwy, czy identyfikacji postaci Saradża wspierającego Murada. Natomiast polscy autorzy okazują się w miarę zgodnie szacować liczebność armii obu stron konfliktu niżej niż robili to badacze bałkańscy. Na Kosowym Polu miałoby stanąć po stronie serbskiej maksymalnie 11-14 tys. zbrojnych i podobna liczba po stronie tureckiej (nie było więc domniemanej przewagi wojsk tureckich).

Docenić należy wysoki poziom merytoryczny książki. Otrzymujemy dzieło oparte na doskonałej znajomości wszystkich potrzebnych tekstów źródłowych, opracowań naukowych (w tym również najnowszych, napisanych nie tylko po serbo-chorwacku, ale i bułgarsku, rumuńsku, czy niemiecku) i wizji lokalnej. Czyta się to przy tym bardzo szybko a dołączone trzy mapy (i garść czarno-białych zdjęć) ułatwiają ułożenie sobie w wyobraźni przebiegu konfliktu.

Kosowe Pole wywarło ogromne znaczenie w pamięci Bałkanów, większe chyba niż podobnie zmitologizowane średniowieczne bitwy, jak Grunwald wśród Polaków, czy Jezioro Pejpus i Kulikowe Pole wśród Rosjan. Cieszę się więc, że miałem tak znakomitą okazję zapoznać się z Kosowym Polem i czekam aż ktoś w Polsce zajmie się Pejpusem.

Tytuł Bitwa na Kosowym Polu 1389
Autor Ilona Czamańska, Jan Leśny
Wydawca Wydawnictwo Poznańskie
Rok premiery 2015
Ilość stron 246
Ocena ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Książki i otagowano jako , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*