Mieszko I Morawianin

Druga istotna teza Autora niejako wynika z poprzedniej – skoro Mieszko wywodził się z chrześcijańskiej dynastii to nie mógł się ochrzcić dopiero w 966 r. Urbańczyk próbuje tłumaczyć to potrzebą „poprawienia” pierwotnej chrystianizacji. Ponieważ w Wielkich Morawach popularność zdobył obrządek słowiański a Mieszko wśród wielkopolskich pogan nie miał możliwości pielęgnować własnej religii musiało dojść do poprawki chrztu. Po wskazaniu wątpliwości co do wielu śladów chrześcijaństwa na ziemiach polskich przed 966 r. jeden przypadek wskazuje Urbańczyk jako szczególny. Otóż belka drewniana pod palatium Mieszka I, obok którego postawiono kościółek, na poznańskim Ostrowie Tumskim została wydatowana dendrochronologicznie po 941 roku. Według Urbańczyka oznacza to funkcjonowanie grupy chrześcijan w Poznaniu niedługo po tym roku, w każdym bądź razie na pewno w połowie X w. Ponieważ nie wszyscy wiedzą o co chodzi w datowaniu dendrochronologicznym muszę krótko wyjaśnić na czym polega „cały pic” z poznańską belką. Słoje drewna przyrastają co roku tworząc się w rdzeniu (przy rdzeniu jest słój najmłodszy). Dendrolodzy potrafią ocenić, z którego roku pochodzi dany słój, ponieważ każdy rok jest inny i znajduje to w wyglądzie drewna swoje odzwierciedlenie. Mając belkę zachowaną w całości, tzn. od rdzenia po korę, można na tej podstawie określić kiedy drzewo zostało ścięte na materiał budowlany. Zarazem dysponując tylko fragmentem drzewa z warstwy zewnętrznej jesteśmy w stanie tylko powiedzieć, z którego roku pochodzi ten fragment. Nie wiemy jak długo rosło drzewo zanim zostało ścięte a przecież drzewa potrafią rosnąć długo. Tak więc nie w tym problem, że do budowy ktoś mógł użyć starego drewna, jak pisze Urbańczyk próbując ośmieszyć wątpliwości (s. 219), choć istnieje i taka możliwość. W rzeczywistości nie mamy pewności czy belka z palatium nie została użyta nie tylko po 950 r., ale nawet po roku 966.

Rozważania o pogaństwie

Wreszcie cała ta historia budowana jest w zupełnej kontrze do źródeł pisanych. Można zrozumieć fakt, że Gall Anonim nie znał pochodzenia Piastów i przypisał im legendę tutejszości. Prawdziwa tożsamość Mieszkowego dziadka mogła zniknąć w pomroce dziejów w czasach Galla. Nie można jednak zrozumieć czemu tak Gall czy roczniki jak i bliższy wydarzeniom Thietmar – wszyscy niezależnie i zgodnie przypisują Mieszkowi I pogaństwo skoro był chrześcijaninem. Tego nie da się ot tak zakwestionować.

Nie przekonuje mnie również krytyka rekonstrukcji słowiańskiego pogaństwa. Zakwestionowanie kultowej interpretacji dwóch budynków na Wolinie nie przekreśliło wcale ostatniego archeologicznego świadectwa pogańskiego kultu. Pozostając tylko przy budynkach to sam Urbańczyk wymienia dalej takież z Wrocławia i Bełchatowa a pewnie trzeba dodać odkrycia z Zarańska i Parsęcka. Dziwi mnie również podsumowanie prac Gieysztora i Słupeckiego krótkim stwierdzeniem, że nie dały dobrych rezultatów. Kilka rzeczy się w nich zdezaktualizowało, jak to w nauce, ale nie mamy lepszych książek o pogańskiej religii Słowian. Nie napisał takich ani Urbańczyk ani nikt inny.

Swoją drogą za jednoznacznie niechrześcijańskie uznaje Urbańczyk kurhany ciałopalne sięgające chronologicznie nawet po XIII w. i trwające wtedy jeszcze na Pomorzu i w Polsce wschodniej (s. 284). Nie zauważa, że nieco wcześniej pisał jak chrześcijaństwo wschodnie pozwalało na ciałopalenie a przecież wschodnia Polska znajdowała się pod wpływami ruskimi. Osłabia to jednoznaczność pogańskości owych kurhanów.

Granice pierwszego państwa

Zostawiając już sprawy religijne przejdźmy dalej. Następują rozdziały o budownictwie i o polityce, które podsumowują działalność Mieszka I na tym polu. Warto się chwilę zatrzymać na rozdziale o terytorium. Niestety również tutaj znajdziemy sporo kontrowersji. Urbańczyk chce rozstrzygać o zasięgu Mieszkowego i przedmieszkowego władztwa na podstawie źródeł archeologicznych. O ile akcje budowy charakterystycznych grodów na niezbyt wielkim obszarze w krótkim czasie, jeszcze w połączeniu z niszczeniem grodów starych wydają się być wynikiem decyzji jakiegoś ośrodka władzy to już takie przypadki w odosobnieniu, na obrzeżach mogą być tylko naśladowaniem techniki budowlanej. Nie wydaje mi się, by w takim wypadku archeologia mogła decydować o terytorium państwa Mieszka I.

Sporo miejsca zajmują rozważania o dokumencie Dagome iudex. Urbańczyk wraca do koncepcji, że tajemnicze civitas Schinesghe to nie „państwo gnieźnieńskie” tylko „gród Szczecin”. Szczecin ma być punktem orientacyjnym na jednym krańcu państwa, podczas gdy na drugim rolę tę pełni Kraków. Wątpliwe wydaje się jednak by Szczecin i Kraków pełniły funkcje graniczne, tym bardziej, że Szczecin był wtedy jeszcze mało znaczącym ośrodkiem a przez to kiepskim punktem orientacyjnym. Wątpliwości budzą też wskazywane przyczyny wystawienia dokumentu nadania państwa Mieszka I Stolicy Apostolskiej jak i wytłumaczenie użytej tytulatury. Urbańczyk stawia na robienie na złość – Dagome iudex miał skłonić cesarza do wysłania do Polski biskupa Ungera. Wydaje mi się jednak, że w jego sytuacji politycznej nietrudno znaleźć lepsze powody. Tak samo użycie tytułu iudex, ani prestiżowego, ani popularnego, nie wskazuje, że Mieszko I „świadomie odwoływał się do hierarchii alternatywnej wobec tej obowiązującej w cesarstwie”, ani że chodziło mu o „świadome zignorowanie saskiej hierarchii” lub o „zjawisko świadomej romanizacji tytulatury”. Brzmi to raczej naiwnie. Nie wiem też skąd pewność, że Ilva, w której Chrobry witał Ottona III to Iława – dzisiejsza dzielnica Szprotawy (s. 379), skoro istnieją również inne propozycje jej identyfikacji.

Książkę zamyka rozdział o miejscu pochówku Mieszka I. Żadne kroniki nic na ten temat nie zanotowały. W roku 1952 wykopaliska w poznańskiej katedrze ujawniły na środku nawy głównej fragmenty dwóch murowanych grobowców (nadano im numery 186 i 187), choć oba były puste. Ponieważ znaleziono tam monetę Brzetysława I uznano, że zwłoki zostały zrabowane przez tego czeskiego władcę. Ale obok leżały też kawałki dwóch płytek kamiennych. Archeolodzy ogłosili odnalezienie grobów Mieszka I i Bolesława Chrobrego a płytki określono jako resztki dekoracji zewnętrznej. Urbańczyk widzi tu tak naprawdę grób jednej osoby, biskupa Jordana, który został przeniesiony ponieważ pierwotnie nie umieszczono go dokładnie na osi katedry a w płytkach widzi resztki przenośnego kamiennego ołtarzyka. Natomiast szczątki Mieszka I powinny się znajdować albo w przykatedralnej kaplicy pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, albo w stojącym obok maleńkim kościółku odkrytym w 2009 r. I to akurat jest jeden z sensowniejszych rozdziałów książki.

Na koniec swojej nowej książki Urbańczyk pisze: „Jest to w istocie piramida przypuszczeń, ale logicznie niesprzecznych z dostępną wiedzą historyczną i wspartych aktualną wiedzą archeologiczną”. Zgodzę się co do „piramidy przypuszczeń”. Jednak wiele z tych przypuszczeń jest sprzecznych z „dostępną wiedzą historyczną” (chrześcijaństwo Mieszka) i wspieranych przez nadinterpretacje materiału archeologicznego. Dosyć dobrze się to czyta, mamy jakieś ciekawostki (arabskie skojarzenia), ale to wszystko za mało na dobrą książkę. Drugie Trudne początki Polski to nie są.

Tytuł Mieszko Pierwszy Tajemniczy
Autor Przemysław Urbańczyk
Wydawca Monografie Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej
Rok premiery 2013
Ilość stron 552
Ocena ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Książki i otagowano jako , , , , , , , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

8 Komentarze

  1. Iudex
    Opublikowano 19 stycznia 2014 o 11:05 | Link

    Odrzucając wydumane hipotezy o skandynawskim czy wielkomorawskim rodowodzie dynastii piastowskiej, aktualnie reanimowane i rozpowszechniane przez archeologów Zdzisława Skroka i Przemysława Urbańczyka, chciałbym zwrócić uwagę na o wiele bardziej interesujące podsumowanie dyskusji w obszernym artykule Zofii KURNATOWSKIEJ, Michała KARY, Wczesnopiastowskie „regnum” – jak powstawało i jaki miało charakter? Próba spojrzenia od strony źródeł archeologicznych, Slavia Antiqua, t. 51 (2010), s. 23-96.

  2. Iudex
    Opublikowano 31 stycznia 2014 o 21:31 | Link

    Źródła arabskie do dziejów Słowiańszczyzny są oczywiście interesujące i na szczęście udostępnione polskim historykom i archeologom w tłumaczeniach Tadeusza Kowalskiego i Tadeusza Lewickiego. Należy jednak dodać, że fragment relacji Ibrahima ibn Jakuba w przekazie al-Bekriego odnoszący się do kraju Mieszka doczekał się ostatnio nowego tłumaczenia wraz z komentarzem krakowskiego arabisty, semitysty i afrykanisty, vide Andrzej ZABORSKI, Bilans i przyszłość badań nad tekstem Ibrahima Ibn Jakuba, [w:] Ibrahim Ibn Jakub i Tadeusz Kowalski w sześćdziesiątą rocznicę edycji. Materiały z konferencji naukowej, Kraków, 10 maja 2006 r., red. idem, Kraków 2008, s. 25-73.

  3. Opublikowano 15 sierpnia 2016 o 22:45 | Link

    Dlaczego we wszystkich dyskusjach o pochodzeniu Mieszka ( Gero ) nic nie mówi się o kulturze archeologicznej tzw. Kultura przeworska ? zwana również Związek Lugijski . Większość plemięnnych nazw ludów związku lugijskiego ma germańskie pochodzenie . Wandalowie o nich mowa byli ,,Lwią,, częścią kultury przeworskiej ( Związku Lugijskiego ) . Wandalowie pojawiają się na kartach historii już w 1-m wieku n. ery . Obecność Wandalów na północ od Sudetów potwierdzają dane geograficzne – Łaba ma wypływać z Gór Wandalskich . Polanie to zmieniona nazwa grupy Wandalów którą pozostawiono . Dwa plemiona Wandalskie pozostawiły takie grupy która równierz zmieniła nazwę na Ślężanie . Dlaczego prace prof. Aleksandra Krawczuka nie wyszły do księgarń ! On badałi pisał 0 Wandalach i ,,Polanach ,, Niektóre jego prace czytałem – były w gazecie ,, Przekrój ,, Jeśli się mówi że Mieszko był Wielkomorawianinem , i to z jakiś nie pewnych źródeł . To nie trudno zrozumieć że Polacy są potomkami Sarmatów . Swoich korzeni narodowych szukałem 43-y lata tak wszystko wymiecione na temat Wandalów i kultury przeworskiej . A Sarmatów których Polacy znaleźli nad Dunajem i Cisą nie ma już od ponad 1000 -a lat . To prawdziwy cud nad Wisłą !!

  4. Opublikowano 16 sierpnia 2016 o 10:00 | Link

    I kogo się jeszcze zrobi z Mieszka , już był ,, wikingiem,, Etymologię sł owa jaką napiszę , ciekawe kto ułożył :- Wandalowie to nazwa ludu , wandale , wandalizm to ci co wszystko niszczą bezmyślnie . Ci co to czytają proszę ocenić ! co my Wandalowie takiego niszczymy ? Kilka dni temu ,,Ktoś ,, kto chowa się za chasłem ,, jsx ,, tak napisała Gazeta.pl napisał :- dwoje wandali pomazało grób Bolesława Bieruta na Powązkach . Czy ten ,,Ktoś ,, i czy czytelnicy co to będą czytać wiedzą jak wyglądamy ? Polska po wymazaniu naszej nazwy narodowej przylepiła nam ksywę ,,Żydzi ,, Naszą nację mażna przyrównać do Hebrajskiej , nie znając prawdy ! Od Słowian różnimy się znacznie . Ojciec mój powiedział w 1964 r. ,,Jacy z nas Żydzi jeśli nas gestapowcy nie ruszali . a ja już byłem na samochodzie wywożącym ich do obozu . Interwencja ojca i mnie zdięto . Pytałem :-czy była jakaś dyskusja , no bo jesteśmy inni . Ojciec :- nie ojca przeprośili a ja dostałem cukierka od gestapowca co mnie na samochód dał . Widzicie , na podstawie opisu , pomylić się można niechcący , I dla tego mord w Kielcach , pisze się że Żydów .

    • JAQ
      Opublikowano 31 marca 2018 o 09:45 | Link

      waszmość prawisz zbyt zawile, pomijając koszmarną pisownię

  5. Opublikowano 16 sierpnia 2016 o 10:18 | Link

    Powścągliwości żadnej nie Będzie !!!! Bo nikt nie zapytał mnie z kąt wiem to wszystko Ja zastanawiałem się już od 10-go roku życia , i szukałem tego . Po 43-ch latach dopisało mi szczęście ( bo tylko na nie liczyłem ) tak wszystko WYMIECIONE !! I odkryłem coś czego bym się nie Spodziewałem . Ogromną nienawiść i ksenofobię wobec Wandalów . Polska 9/10 Słowianie ( inni też ) Ale korzenie są Germańskie .bo to państwo to my Wandalowie UTWOZYLIŚMY . I żadna Małgorzata Kidawa-Błońska nie przerobi nas na Słowian . Bo to Ona się tym zajmuje . Jej narzędzie to ,, Wydział oświaty ,, który z oświatą nie ma nic wspólnego.

    • Woj Wit
      Opublikowano 17 sierpnia 2017 o 15:46 | Link

      Bez urazy, ale o czym Waść piszesz i jaki.z ma to związek z omawianym artykułem?

  6. Woj Wit
    Opublikowano 17 sierpnia 2017 o 15:43 | Link

    „Nie można jednak zrozumieć czemu tak Gall czy roczniki jak i bliższy wydarzeniom Thietmar – wszyscy niezależnie i zgodnie przypisują Mieszkowi I pogaństwo skoro był chrześcijaninem” a skąd niby Urbańczyk to „wie”?

    Inne twierdzenia też raczej dowolne vide https://www.academia.edu/6596450/D.A._Sikorski_Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy_i_jeszcze_bardziej_tajemnicza_metoda_historiograficzna_Roczniki_Historyczne_79_2013_s._183-203._rec._P._Urba%C5%84czyk_Mieszko_Pierwszy_Tajemniczy_Toru%C5%84_2013_

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*