Ganiamy się po lesie

Recenzja: Flukt, reż. Roar Uthaug, Norwegia, 2012

fluktScenariusz jest prosty: ona ucieka a oni ją gonią. Wszystko dzieje się w ponurym krajobrazie Skandynawii, wśród lasów i gór, gdzie rządzi klimat chłodny, zimny, wilgotny i szary. Dlatego oglądając warto mieć pod ręką ciepły koc.

Akcja ponoć dzieje się w Norwegii w 1363 roku, jak zapewniają twórcy, choć z powodu minimalizmu dekoracji można odnieść czasem wrażenie, że mogliby się tak ganiać prawie współcześnie.  Żadnych zamków, czy miasteczek nie uświadczymy – średniowieczny klimat budują jedynie kostiumy.

10 lat po zarazie czarnej śmierci panuje bezprawie. Nastoletnia Signe (Isabel Christine Andreasen) wraz z rodziną podróżuje w nie sprecyzowanym celu. Zostają napadnięci przez bandę opryszków pod przywództwem okrutnej Dagmar (Ingrid Bolsø Berdal). Giną wszyscy oprócz dziewczyny, która zostaje pojmana i uprowadzona do siedziby bandy w górskich ostępach. Na miejscu dowiaduje się, że przeżyła tylko po to, by urodzić dziecko, gdyż przybrana córka Dagmar – Frigg – chciałaby mieć siostrę a Dagmar nie może mieć więcej dzieci. Frigg jednak okazuje współczucie jeńcowi, uwalnia ją i… zaczyna się pogoń i ucieczka.

Właściwie cały film to kino akcji zbudowane na osi ucieczki dwóch bezbronnych dziewcząt przed okrutnymi bandytami, żądnymi krwi i gwałtu. Nie ma co narzekać na wykonanie – sceny nie rażą tandetnymi efektami specjalnymi a aktorzy nie mają cały czas plastikowej miny. Na dodatek mroczna sceneria skandynawskich lasów buduje klimat.

Jednak sekwencja zdarzeń niczym nie zaskakuje. Na trop uciekinierek co chwilę trafia któryś z rzezimieszków i zawsze w ostatniej chwili szczęśliwie udaje się go zabić. Zwrotów akcji nie ma prawie wcale, a przynajmniej takich, których nie można by się spodziewać. Momentami razi to nawet pewną naiwnością, na przykład gdy Frigg i Signe spożywają w leśnej chacie wraz z napotkanym mężczyzną posiłek, bawiąc się w najlepsze i zapominając o pogoni. Nie muszę dodawać, że pogoń je oczywiście w tym momencie w chacie zastaje.

Wszystko to zmierza do nieuniknionego końca jakim jest pojedynek Signe i Dagmar. Finał nie jest jednak bardziej efektowny niż reszta filmu. Podsumowując, da się to wszystko obejrzeć, choć strawy duchowej nie przynosi żadnej.

Film, do czego przyzwyczaili nas polscy dystrybutorzy, nie jest dostępny na DVD w naszym kraju. Można go obejrzeć w internecie a amatorskie wersje tłumaczą tytuł jako Ucieczka.

Tytuł Flukt
Reżyser Roar Uthaug
Rok premiery 2012
Czas trwania 1 godz. 23 min.
Ocena ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Filmy i otagowano jako , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*