Kaliningrad: pogańskie amulety pod nosem Krzyżaków

sokyraperuna

Toporek perunowy z Kaliningradu (fot. Igor Orechow)

(aktualizacja 05.01.2014) W centrum Kaliningradu archeolodzy odkryli średniowieczną osadę. Podczas wykopalisk na terenie dzielnicy Zakchajm, ku swemu zaskoczeniu znaleźli toporki perunowe. Uważane są one za pogański amulet a okazuje się, że nosił je ktoś na przedmieściu wielkiego krzyżackiego miasta. Rzadkim znaleziskiem są fragmenty zbroi lamelkowej a monety króla Stefana Batorego są ciekawym polskim akcentem.

Badania archeologiczne nad brzegiem Pregoły prowadzą zespół partnerstwa niekomercyjnego Jużarcheologia i organizacja naukowo-produkcyjna Baltspecarcheologia. Archeolodzy mówią, że grubość warstwy kulturowej sięga w tym miejscu czterech metrów. W trakcie wykopalisk natknęli się na starannie skonstruowany z użyciem cegieł magazyn drewna. Wydobyli rozliczne przedmioty, przede wszystkim oczywiście ceramikę datowaną na późne średniowiecze i okres krzyżacki. Ponadto plomby do opieczętowania towarów, płytki ceramiczne przedstawiające jakąś elegancką postać, monety z różnych krajów i epok (w tym Stefana Batorego).

Jednym z ciekawszych odkryć okazał się fragment średniowiecznej zbroi. Archeolodzy w spojonych ze sobą przez rdzę płytkach metalu rozpoznali lamelki. Na podobne znalezisko w Kaliningradzie natrafiono dotąd tylko raz.

Niemniej intrygujące są wydobyte również w tym miejscu z ziemi dwa toporki perunowe. Miniaturowe toporki przestały się pojawiać po południowej stronie Bałtyku wraz z końcem XII wieku. Według archeologa Jewgenija Kałasznikowa pełniły one funkcję amuletu pogańskiego wojownika. Z tego powodu jest zaskoczony, że znajdowały się w warstwie z XIV-XV wieku, a więc czasów już chrześcijańskich i to obok krzyżackiego miasta.

Zupełnie inaczej interpretuje znalezisko polski archeolog Piotr Kotowicz. Zwraca on uwagę na miniaturowy toporek odkryty w Krośnie a datowany na 2. połowę XIV lub 1. połowę XV w. a także na toporek z Wrocławia datowany na 1. połowę XIII w. Zjawisko to jest w Polsce nieczęste natomiast popularne było w XIV-wiecznej Wielkiej Brytanii i Holandii. Miniaturki mogły pełnić rolę odznak w otoczeniu możnej osoby. W tej sytuacji wydaje się prawdopodobne, że zabytek trafił do handlowej części Kaliningradu jako import i świadczył o wpływie zachodniej kultury rycerskiej.

Pięknie prezentuje się również srebrna końcówka pasa rycerskiego z wizerunkiem czterech żołędzi, które układają się w ukośny krzyż ujęte w kwadratową ramę. W pobliżu znalazły się również klamra pasa, dekoracja uprzęży końskiej i mosiężny łańcuch do noszenia na szyi.

W miejscu wykopalisk w średniowieczu znajdowała się pruska osada, którą później zajęli Krzyżacy. Nazwa Zakchajm w dawnym języku pruskim znaczyła stara wieś. Pierwsza wzmianka pisemna o Zakchajm pojawia się dopiero w 1326 roku – było to już wtedy przedmieście Lewenik, które z czasem złączyło się ze Starym Miastem i Knipawą, by stworzyć Królewiec. Miasto wykazywało wysoki popyt na drewno spławiane rzeką przez Litwinów. W czasach Kazimierza Jagiellończyka a później od II pokoju toruńskiego Królewiec stał się lennem Korony Królestwa Polskiego.

Źródła wspominają na terenie Zakchajm od 1420 r. o kaplicy św. Elżbiety oraz o szpitalu, klasztorze, wreszcie placu pod jej wezwaniem. Tutaj zatrzymywali się Litwini spławiający drewno i zabawiali nawet kilka tyogdni. Handlowano również innymi towarami, o czym świadczą znaleziska.

Prace archeologiczne potrwają jeszcze około miesiąca. Potem rozpocznie się tutaj budowa nabrzeża i oczyszczalni ścieków.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Archeologia i otagowano jako , , , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

4 Komentarze

  1. Aaaaa
    Opublikowano 6 stycznia 2014 o 01:04 | Link

    Perunowe w Prusiech? Acha… ktoś tu ćpał….

    • Grzegorz Antosik
      Opublikowano 6 stycznia 2014 o 08:57 | Link

      To ogólna nazwa tego typu miniatur. A skoro w tym przypadku mamy do czynienia z importem to tym bardziej nie ma sensu tworzyć jakiejś nowej, pruskiej nazwy.

    • Opublikowano 1 sierpnia 2016 o 18:48 | Link

      Perkunowe. Ale to bez znaczenia, bo to ten sam Bóg tylko inne jego imię.

  2. Opublikowano 16 lutego 2014 o 18:47 | Link

    Te toporki to przykład tzw. badges – plakietek, powszechnie wykorzystywanych w XIV-XV wieku w całej Europie Zachodniej. Piękną kolekcję podobnych badges ma Muzeum Archeologiczne w Gdańsku. W Polsce oprócz wymienionych przez Piotra Kotowicza przykładów jest jeszcze kilka, w tym jeden znaleziony przez Artura Gintera pod Skierniewicami.
    Od wczesnośredniowiecznych miniaturowych toporków różnią się głównie materiałem (zazwyczaj jest to cyna lub podobne mniej wartościowe stopy, we wczesnym średniowieczu był to zazwyczaj brąz) oraz obecnością charakterystycznych ornamentów (widać na obrazku), odmiennych od wczesnośredniowiecznych.
    Podsumowując: z Perunem nie mają wiele wspólnego. Są raczej świadectwem przynależności do wspólnego, północnoeuropejskiego kręgu kulturowego. Niekoniecznie rycerskiego, jak twierdzi Piotr, bo często są one spotykane właśnie w ośrodkach miejskich.
    Z pozdrowieniami

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*