Archeolodzy potrzebują wsparcia na badania w Chodliku

zniszczona_wydma1Naukowcy z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie postanowili zebrać fundusze na badania archeologiczne w Chodliku w drodze crowdfundingu. Każdy może wesprzeć archeologów choćby jedną złotówką. Zaplanowana kwota 5 tys. zł już została osiągnięta, ale do końca zbiórki pozostaje 17 dni a każda kolejna wpłata daje możliwość poszerzenia badań.

Chodlik okazał się pod wieloma względami stanowiskiem wyjątkowym. To jeden z najstarszych grodów w Małopolsce (VIII w.). Od 2010 r. dzięki Archeologicznemu Zdjęciu Polski i technice LiDAR namierzono kilkadziesiąt kurhanów z VIII-X wieku. Trzeba zaznaczyć, że w pobliżu niewielu osad z tego okresu udało się odkryć cmentarzysko. A kurhany z Chodlika okazały się niezwykłe – zawierały pochówki ciałopalne nie tylko ludzi, ale również koni, co było zupełnie nietypowe dla Słowian.

Ślady podobnego obrządku pogrzebowego znane są z tych terenów Rusi, które objęło osadnictwo skandynawskie i ugrofińskie. Ze względu na wysoką wartość konia w tamtych czasach, zwierzę to musiało być bardzo cenną ofiarą pogrzebową.

Badania kontynuowano w tym roku i odkryto kolejne pochówki, tym razem na wydmie zwanej Bartosiową Górką. Na jej północnym skraju natrafiono na inny zaskakujący ślad przeszłości – rów głębokości około 1,5 m wypełniony fragmentami przepalonych kości i naczyń glinianych oraz pojedynczymi kośćmi bez śladów palenia. Na razie znalezisko nie doczekało się klarownego wytłumaczenia. Za to naukowcy snują przypuszczenia co do przebiegu obrzędów pogrzebowych odprawianych na cmentarzysku – zapewne prochy zmarłych rozsypywano na ziemi wokół kurhanów.

Przed badaczami z IAE PAN i Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich stoi obecnie zadanie określenia zasięgu cmentarzyska. Wyjątkowość pochówków ze zwierzętami rozbudza ciekawość wokół genezy tego zjawiska. Aby umożliwić udzielenie odpowiedzi na to pytanie należy kontynuować badania wykopaliskowe kurhanów. Koszt takich badań, wraz z analizami laboratoryjnymi i konserwacją zabytków, sięga nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za jeden sezon a takich środków może w przyszłym roku zabraknąć. Ponadto stanowiska archeologiczne położone na pobliskich wydmach niszczone wybieraniem piasku wymagają ochrony.

Dlatego archeolodzy zwracają się o pomoc do wszystkich zainteresowanych ich pracami. Projekt można wspierać przez stronę PolakPotrafi.pl. W chwili obecnej wsparły go już 94 osoby na kwotę 9624 zł.Za tę kwotę zostaną przeprowadzone analizy antropologiczne i archeozoologiczne szczątków kostnych, zabytki zostaną poddane konserwacji i przekazane do Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, przeprowadzone zostaną wykopaliska na jednym z kurhanów a pozostałe będą zabezpieczone. Naukowcy odbędą również spotkanie edukacyjne z młodzieżą. Jeśli pozyskana kwota przekroczy 15 tys. zł możliwe będą bardziej szczegółowe badania, w tym datowania radiowęglowe.

Zamknięcie zbiórki nastąpi 25 listopada. Do tego czasu każdy może przyłożyć rękę do postępu prac archeologicznych w Chodliku. Wspierający otrzymują nie tylko podziękowania, ale również nagrody w postaci publikacji naukowych w formacie pdf, gadżety z logo IAE PAN, folder prezentujący historię i archeologię regionu, kalendarz, czy kopię wczesnośredniowiecznego naczynia glinianego.

Autor tekstu: Grzegorz Antosik

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Google Plus
Ten wpis umieszczono w kategorii Archeologia i otagowano jako , , , , , . Dodaj link do ulubionych. Dodaj komentarz lub zostaw trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany.

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*